Strona główna

Aktualności
Dodano: 2014-04-20 13:33:26
Dodano: 2014-04-19 10:30:33
Dodano: 2014-04-18 13:28:13
Dodano: 2014-04-18 08:18:16
Dodano: 2014-04-13 09:23:45



Zmartwychwstanie Jezusa jest centralną prawdą naszej wiary. Bez tej prawdy wszystko inne co określa Chrześcijaństwo nie ma sensu.

Apostoł Piotr mówi do współczesnych sobie pogan: "Znacie sprawę Jezusa z Nazaretu, którego Bóg namaścił Duchem Świętym i mocą." Można zaryzykować twierdzenie, że my lepiej znamy sprawę Jezusa z Nazaretu. Św. Piotr w liście do Koryntian mówił o zmartwychwstaniu ludziom, którzy byli daleko od świadomości Boga. Na pewno dalej niż dzisiejsi Chrześcijanie. Najkrócej pisząc usłyszeli, że Chrystus umarł, Chrystus zmartwychwstał, Chrystus powróci. Wszystko po to, by w Chrystusie człowiek mógł zyskać odpuszczenie grzechów. Któż z nas o tym nie wie? Ale czy potrafimy odpowiedzieć na słowa św. Pawła(?): "Jeśliście razem z Chrystusem powstali z martwych, szukajcie tego, co w górze, gdzie przebywa Chrystus zasiadając po prawicy Boga."

Może pytanie powinno brzmieć inaczej: jak odpowiadamy na te słowa? Daliśmy się zapędzić temu światu w ślepy zaułek, w którym on tkwi, czy umiemy się z niego wydostać? Czy umiemy wykorzystać moc płynącą ze świadomości zbawienia, wolności wiecznej, do której może i idzie się z chwilowymi zakłóceniami, czasem naprawdę wielkimi wstrząsami, ale prawda jest taka, że znajdujemy się na drodze szczęśliwego przeznaczenia.

Chrystus powiedział, że zmartwychwstanie i zmartwychwstał. Możemy na Nim oprzeć nadzieję we własne zmartwychwstanie. Powiedział, że po to zmartwychwstaje, byśmy i my mogli zmartwychwstać. To jest zasada porządkująca całą resztę naszego życia.

Św. Paweł podpowiada: "Czyż nie wiecie, że odrobina kwasu całe ciasto zakwasza? Wyrzućcie więc stary kwas, abyście się stali nowym ciastem". A więc czy dajemy się zapędzić temu światu, czy potrafimy się zdystansować? Żyjemy całym Słowem, czy wybranymi zdaniami? Jezus to Pan i Bóg, czy jakaś postać z pośród wielu tajemniczych postaci?

Wielu dzisiaj nie wierzy, że wolność i zbawienie dotyczy właśnie ich. Dali sobie wmówić, że Bóg nie może być Wszechmocny, bo ich przypadek jest taki wyjątkowy. Komu zależy by nie widzieć Wszechmocy Boga? Na co zasługuje taki towarzysz życia? Jeżeli ktoś nie wierzy, że może być zbawiony, cała reszta nie ma sensu.