Strona główna

Aktualności
Dodano: 2016-05-21 12:07:26
Dodano: 2016-05-21 12:03:25
Dodano: 2016-05-14 12:30:36
Dodano: 2016-05-13 21:20:56
Dodano: 2016-04-30 12:07:11

Parafia Trójcy Świętej w Elblągu otrzymała w lutym 2016 roku relikwie Świętego Charbela, libańskiego mnicha i pustelnika. To kolejne relikwie obok relikwii polskich świętych, które parafia już posiada: św. Stanisława Kazimierczyka, Św. Faustyny i Św. Jana Pawła II. Relikwie świętych są nie tylko wyrazem kultu, ale i znakiem obecności Świętego pośród wierzących. Tym razem spotykamy się z obecnością nieco egzotyczną  - Święty z dalekiego Libanu, ziemi świętej, naznaczonej obecnością na niej Jezusa, ale też świętością życia przez wieki tak wielu jej mieszkańców.

            Relikwie I stopnia (cząstka kości) zostały przywiezione z Libanu i przekazane uroczyście na ręce proboszcza parafii przez braci z zakonu Templariuszy dnia 28 lutego 2016 roku na początku  Mszy świętej sprawowanej ku czci Świętego Charbela. Na nabożeństwo oprócz parafian przybyło wielu czcicieli Świętego Charbela z Elbląga, okolic a także z odległych nieraz miejscowości. Okazuje się, że Święty ten ma niezwykłą siłę przyciągania.

 

            Święty Charbel, pustelnik, za życia ziemskiego do minimum ograniczający kontakty z ludźmi, by być bardziej dla Boga, dzisiaj staje się coraz bardziej znanym świętym przez swoją niezwykłą aktywność. Wydaje się być szczególnym ambasadorem Boga posyłanym do świata i to na wszystkie kontynenty.

            Przeżył swoje życie w Libanie w latach 1828 – 1898. W swojej ojczyźnie już za życia znany był z tego, że przez jego ręce Pan Bóg dokonywał wielu cudów. Przez wspólczesnych sobie traktowany różnie. Czasami z niezrozumieniem, zwłaszcza w początkach życia monastycznego. Jego ewangeliczny radykalizm w pójściu za Chrystusem nawet wśród braci w zakonie budził różne emocje. Czasami drażnił, dotykał sumienia nieraz pobudzał do żartów, których stawał się ofiarą. Zawsze spokojny, skromny, pokorny do granic, niezwykle łagodny, nie noszący urazy przyjmował wszelkie przeciwności i złośliwości w pokorze. Toczył duchową walkę ze swoimi słabościami i pokusami, coraz bardziej jednocząc się z Chrystusem. Tak stawał się dla ludzi znakiem obecności Boga pośród nich. Jego skromnemu życiu towarzyszyły różne nadzwyczajne znaki i cuda wypraszane modlitwą i posłuszeństwem, których Święty jakby nie dostrzegał. A raczej nie postrzegał ich jako nadzwyczajnych, traktując po prostu jako rzeczywistość Bożą w świecie. W jego życiu nadprzyrodzoność splatała się ściśle z tym co ziemskie.

           I tak wydaje się być po dzień dzisiejszy. Gdy czytamy o tysiącach cudów dokonujacych się przez jego pośrednictwo, gdy słuchamy świadectw ludzi doświadczających skuteczności jego wstawiennictwa u Boga, gdy widzimy zaangażowanie świętego Charbela w tak bardzo różne sprawy, właściwie we wszystko, co składa się na życie człowieka, to znajdujemy potwierdzenie tej łączności spraw ziemskich z Boską obecnością.

 

            Mówią niektórzy, że Charbel stał się dzisiaj „modny” co sugeruje, że oddawanie czci temu świętemu jest niejako „wymuszone” przez swoistą presję społeczną. Może czasami tak bywa. Ale wydaje się, że inicjatywa jest tu po stronie Świętego. Jest czczony nie dlatego, że jest popularny i modny, ale dlatego jest popularny, że to on znajduje człowieka, ludzi, że przychodzi do nich i to on daje się poznać jako posłany przez Boga na różne trudne sytuacje.

            Cieszymy się że Charbel znalazł również naszą parafię jako miejsce, w którym – mamy prawo sądzić - chce się zadomowić. Cieszymy się, że przyciąga tutaj zewsząd ludzi, których także jakoś „znalazł” i chce im się udzielać swoim pośrednictwem. Zapraszamy na nabożeństwa, które będziemy organizować regularnie. Przed wakacjami nabożenstwo takie będzie jeszcze w ostatnią niedzielę czerwca 26.06.2016 o godz. 15.00.

            Na październik planujemy pielgrzymkę do grobu Świętego Charbela w Libanie. Jest to też okazja, by poznać duchowość kraju, w którym Charbel żył. Informacje i zapisy w parafii lub pod telefonem: 503 088 565 (Maria Piechowska)    lub  605 85 58 85 (ks. Ryszard Półtorak)


List prezentujący zakon Templariuszy odczytany podczas przekazania relikwii św. Charbela

Bracia i Siostry,

 

Na wstępie chciałbym serdecznie podziękować Księdzu Proboszczowi za zaproszenie do Waszego Kościoła.

 

Zakon Templariuszy powstał w Ziemi Świętej w 1118 roku, pierwszym Wielkim Mistrzem został Hugo Pagani.

Król Jerozolimy Baldwin II dał braciom rycerzom kwaterę w części swojego pałacu, w której onegdaj znajdowała się Świątynia Salomona, stąd też i nazwa – od łacińskiego słowa Templum – Świątynia.

Zadaniem Templariuszy była obrona ścieżek pątniczych. Templariusze doprowadzili do tego, że szlaki pielgrzymie w Ziemi Świętej i Europie były najbezpieczniejszymi w ówczesnym świecie od czasów rzymskich.

W Polsce Templariusze pojawili się w 1226 roku dzięki księciu Henrykowi Brodatemu.

 

Od 1990 roku Templariusze jako odnowiony Order Rycerski Templariuszy Ordo Militiae Christi Templi Hierosolymitani, podlegają Patriarsze Jerozolimskiemu. Obecnie istnieją na świecie trzy Wielkie Przeoraty: w Niemczech, we Włoszech i w Polsce.

Jesteśmy Rycerzami Chrystusa, nosimy biały płaszcz, który symbolizuje czystość Wiary, czerwień Krzyża symbolizuje gotowość do przelania krwi w jej obronie.  Dziś coraz więcej chrześcijan przelewa za Wiarę swoją krew. Islamski terror zapanował na Bliskim Wschodzie i rozszerza swe wpływy. Po raz pierwszy od czasów rzymskich prześladowań chrześcijanie są publicznie krzyżowani.

W Iraku w 1990 roku żyło ponad 2 miliony chrześcijan – dziś zostało nieco ponad 200 tysięcy!, Nikt nie wie, jak będzie wyglądała sytuacja w Syrii po zakończeniu islamskiej rebelii.

My, Polacy, tu i teraz, nie musimy przelewać krwi za Wiarę, ale musimy z całą mocą walczyć o zachowanie Bożego posłania na Ziemi, musimy starać się aby Królestwo Boże miało w nas swoich ziemskich ambasadorów.

My, templariusze, pomagamy chrześcijanom w Ziemi Świętej, zwłaszcza w Syrii, Libanie i Palestynie. W Polsce czynnie wspieramy darami materialnymi kilkanaście ośrodków, współpracujemy z Caritas.

Wielki Przeorat Polski Templariuszy OMCTH jest kustoszem kilkunastu Relikwii świętych, podróżujemy z tymi Relikwiami po Polsce, nawiedzając parafie i wspólnoty, aby w ten sposób dawać świadectwo prawdzie świętych obcowania.

W każdą trzecią środę miesiąca przez wstawiennictwo św. Maksymiliana Kolbe nasz Kapelan sprawuje dla Wspólnoty Eucharystię o nawrócenie wrogów Kościoła.

Kim są dzisiejsi templariusze?

Jesteśmy zwykłymi ludźmi, można powiedzieć od górnika do prawnika, mamy żony, dzieci, rodziny.

Templariuszem może zostać każdy, mężczyzna i kobieta, nie wymagamy legitymizacji szlachectwa ani specjalnego statusu majątkowego, jedynym kryterium jest wiara katolicka. Na co dzień templariusz daje świadectwo chrześcijańskiego życia zarówno w wymiarze rodzinnym, jak i publicznym, w tym biznesowym.

Jeśli ktoś z Was chciałby ubogacić swoją Wiarę członkostwem we wspólnocie Rycerskiej Templariuszy, zapraszamy. Łatwo nas znaleźć w Internecie, Ksiądz Proboszcz tez ma z nami kontakt.

 

Damy i Rycerze

Ordo Militiae Christi Templi Hierosolymitani